#2 Never Ever w Wiedniu

 

 

 

W dzisiejszym poście zabierzemy Was na mały window shopping w Wiedniu. Ci z Was, którzy interesują się modą, na pewno lubią sobie czasem popatrzeć na piękne sklepowe witryny, szczególnie w tym przedświątecznym okresie. Poniżej możecie zobaczyć kilka wybranych zdjęć, jakie udało nam się zrobić podczas tej krótkiej wycieczki.

Znalazły się tu chociażby pingwiny z kolorowej wystawy Louis Vuitton, które zdążyły już zawitać również do Polski. Wystawa Escady była pięknie doświetlona, a manekiny ubrane zostały w klasyczne, ponadczasowe projekty. W Chanel manekiny zaszalały z fryzurami w typowo letnich barwach. Nie da się ukryć, że jedna z zielonowłosych „pań” ma na sobie zestaw przypominający trochę naszą spódnicę i kurteczkę Moonlight 🙂 To chyba dobry znak!

Dużą popularnością cieszyła się witryna butiku Fendi oraz Gucci, mimo że w tym pierwszym manekiny były ubrane dosyć elegancko, a w drugim bardziej casualowo i na luzie. Oprócz LV i Hermesa żaden z domów mody nie planuje zrezygnować z wysokich obcasów nawet na zimę 🙂

Jeśli chodzi o tło, to witryny Escady i Diora były do siebie podobne – w obu przypadkach stanowiły je kolorowe ściany o nieregularnych, zaokrąglonych kształtach, uniemożliwające zajrzenie do wnętrza sklepu.

Wkradła się tutaj jedna, bardzo dobrze wszystkim znana sieciówka, ale nie jest to przypadek! Kilka sklepów H&M w Wiedniu wygląda dosyć nietypowo i odstaje od reszty. Dobrym przykładem jest ten ze zdjęcia – mieści się on w wiekowej kamienicy na jednej z głównych ulic Wiednia, sąsiadując z najdroższymi butikami w stolicy. Zachwyca zarówno z zewnątrz, jak i wewnątrz – fasada budynku pokryta jest pozłacanymi zdobieniami oraz ciemnym kamieniem.   W środku klienci chodzą po drewnianej skrzypiącej podłodze, a na piętro prowadzą potężne, drewniane (również skrzypiące:)) schody. Po wylądowaniu w tym sklepie pozbawionym logo oraz bez metek wiele osób mogłoby nie wierzyć, że znajdują się w środku Hennesa & Mauritza 🙂

Na końcu możecie zobaczyć zdjęcia fragmentów wspaniałej witryny Dolce&Gabbana. Przyciągała do siebie prawie tylu turystów chętnych do robienia zdjęć, co zabytki i skarby architektury mijane po drodze do butiku. Burgundowe, częściowo zasunięte zasłony stanowiły tło dla pięknych aranżacji wyglądających tak, jakby zostały wyjęte z Alicji w Krainie Czarów. Nie zabrakło tam potężnego drzewa, przemyślanego oświetlenia, torebki leżącej na półce w kształcie złotej karocy lub umieszczonej w zwisającej z drzewa złotej ramie do obrazu.

DSC01851 DSC01852 DSC01853 DSC01861 DSC01864 DSC01865 DSC01866 DSC01871 DSC01875 DSC01884 DSC01888 DSC01889 DSC01891 DSC01892 DSC01893

DSC01836 DSC01835 DSC01849