Jak wybrać dobry rozmiar ubrań i nie zwariować?

Odwieczne pytanie, które towarzyszy nam przy każdej wizycie w nowym sklepie z odzieżą. Dlaczego nawet w sieciówkach rozmiary odbiegają od siebie? I dlaczego rozmiarówka dziś różni się od tej sprzed kilkudziesięciu lat? W tym wpisie rozkładamy rozmiary na czynniki pierwsze.

FUN FACT #1

Za normy rozmiarów, jakie obowiązują w danym czasie, odpowiedzialni są naukowcy!

Antropometria to metoda badawcza polegająca na pomiarach porównawczych części ciałą ludzkiego. Podczas pomiarów brane są pod uwagę np. długość kości, objętość i proporcja czaszki, głowy, proporcja ciała, masa ciała, rozstaw oczu, określenie pigmentacji oczu, włosów i skóry. Z wyników badań antropometrii korzysta m.in. przemysł ustalający rozmiary ubrań, obuwia czy np. ławek szkolnych.

Na podstawie wyników badań naukowców tworzone są tabele rozmiarów w danym kraju. Nauka jest wszędzie!

FUN FACT #2

Dzisiejsze 38 to dawne 42!

rozmiary-na-przestrzeni-lat

Źródło: Gazeta Wyborcza: http://wybr.cz/rozmiaryubran

Według naukowców przez ostatnie dziesięciolecia nasze biodra powiększyły się o co najmniej 10 cm. Nie jest to, jakby mogło się wydawać, skutek nadwagi, a zmian cywilizacji, które znacznie wpłynęły na nasze sylwetki. To oznacza, że nie tak łatwo byłoby nam wcisnąć się w garsonkę prababki. Mamy też większe stopy, niż kobiety 100 lat temu. Pocieszające jest to, że mamy większe biusty i dłuższe nogi, dzięki którym jesteśmy wyższe o ok. 10 cm.

Co ciekawe, Panowie też urośli. Pod koniec XIX w. męski wzrost to ok. 165 cm. Dzisiaj to ok. 175 cm wzrostu. Wiedzieliście, że dzisiejszy szablon marynarki jest na plecach nawet o 3 cm dłuższy, niż dawniej? Powód? Rozwój cywilizacji. Od ciągłego patrzenia w smartfony, siedzącego trybu życia i pracy przed komputerem mamy na plecach garba. Coś, czego 60 lat temu nikt nie znał.

Kolejną zmianą, która jest widoczna, to fakt, że kobiety większą uwagę przywiązują do aktywności fizycznej. Dzisiejsza zadbana kobieta ma atletyczną budowę ciała. Proporcja tłuszczu do tkanki mięśniowej w organizmie jest znacznie inna, niż 100 lat temu.

FUN FACT #3

Czasami rozmiar 38 to S, a czasami to M. Czym jest Vanity Sizing?

Vanity Sizing to zjawisko polegające na manipulacji rozmiarami w celu zadowolenia klienta, czyli przypisywaniu małych rozmiarów do coraz to większych ubrań.

Dlaczego sieciówki to robią? Cel jest jeden: zwiększyć sprzedaż. W pogoni za szczupłą sylwetką kobieta chętniej zrobi zakupy w rozmiarze S, aniżeli M. Będzie czuła satysfakcję, że zmieściła się w spodnie w rozmiarze 36, chociaż w innym sklepie nosi 38 czy 40. Jak myślicie, do którego sklepu wróci częściej?

Duże korporacje stosują różne triki i metody, aby skłonić klientkę do zakupów. Zjawisko to zostało udokumentowane przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. W Polsce mamy tendencję do noszenia za małych ubrań. To jest zmora wielu stylizacji i zły sen każdego stylisty.

FUN FACT #4

Co kraj, to… rozmiar!

Na pewno kojarzysz kartoniki z tabelą rozmiarów, gdzie widnieją różne rozmiary przypisane do różnych krajów. Mimo szczerych chęci ujednolicenia rozmiarów w Europie, ten pomysł się nie udał. Za bardzo się od siebie różnimy.

I tak, rozmiarówka francuska jest nierówna tej włoskiej czy szwedzkiej. Brytyjska ma się nijak do tej polskiej, a niemiecka rządzi się swoimi prawami. Jak tu nie zwariować? Jedyną słuszną radę jest po prostu mierzenie ubrań.

W doborze rozmiaru szalenie istotną kwestią jest rodzaj tkaniny z jakiej została zrobiona dana rzecz. Klasyczna koszula z bawełny nie będzie się rozciągać, więc rozmiar musi być idealnie dobrany. Z kolei spodnie w tkaniny elastycznej dopasują się do naszej sylwetki.

FUN FACT #5

Projekty Neverever pasują na każdego!

U nas wiele projektów jest oversize, co oznacza, że nie mają przypisanego rozmiaru. Są tak skrojone, że dobrze będzie wyglądała w nich dziewczyna o rozmiarze S czy L. Wszystko zależy od tego jak wystylizujemy dany projekt.

Są też projekty, które mają rozmiary S-M-L. Rozmiarówka jest tak dopasowana, aby dziewczyny o pełniejszych kształtach mogły spokojnie wybrać rozmiar L, który w wielu przypadkach jest odpowiednikiem XL. Wystarczy, że zerkniecie na opis projektu na www, gdzie podana jest pełna rozmiarówka danego wzoru.

Często słyszymy, że na Mokotowskiej są butiki, gdzie mogą ubrać się jedynie dziewczyny o figurze modelki. Wtedy zawsze powtarzamy, że ubieramy Polki – wszystkie. Niezależnie od szerokości bioder czy wielkości biustu.

Bo bycie #mokokolor nie ma norm rozmiarowych. Możesz wyglądać zjawiskowo mając rozmiar S czy XL. To zależy od Ciebie czy dobrze czujesz się w swoim ciele.